7 powodów, by nie pójść na kurs Metody Silvy

Różne informacje na różnych www ostrzegające przed Metodą Silvy krążą w sieci. Tutaj znajdziesz te najważniejsze. Trafiłeś idealnie, dalej szukać już nie musisz. Po prostu zebrałem je razem, w jedno miejsce. Zaraz poznasz bardzo silne argumenty, by nie przychodzić na kurs Silvy.

  1. Sekta (wygląda na to, że powód najważniejszy)

– wystarczy, że przyjdziesz i już cię mają w swoich szponach. Wystarczy, że jesteś osobą poszukującą (że nie wspomnę, że zagubioną) i otwartą na świat. W wielu relacjach uczestników czytam, że „teraz swoje życie dzielę na czas przed kursem Metody Silvy i po kursie”, albo, że „po kursie wszystko się zmienia” itd. Poza tym jest sporo wypowiedzi tzw. „światłych” i „przenikliwych” osób (znaczy się prawdziwych autorytetów), które nawet w ogóle nie potrzebują przychodzić na kurs Metody Silvy, a przecież wiedzą, czy też wspaniale domyślają się, że to musi być sekta i już.

2. Relaksacja (olbrzymie zagrożenie)

– każdy głupi orientuje się, że to coś dziwnego. Przeczytasz tu i ówdzie, że nawet „religia tego zabrania”, że człowiek zrelaksowany przebywa w jakichś nieokreślonych (czytaj: groźnych) miejscach (dom, praca, spacer). Relaks i odprężenie (czyli tak zwane zwolnienie fal mózgowych do dominującej częstotliwości alfa) jest ewidentnym przeciwwskazaniem. U osób, które systematycznie medytują, następują zmiany: A. – fizjologiczne (reguluje się ciśnienie tętnicze krwi, zwiększa dotlenienie mózgu, poprawia dokrwienie narządów wewnętrznych itd.) i B. – psychologiczne (pojawia się zwiększona zdolność do zachowania równowagi emocjonalnej, do podejmowania lepszych decyzji, następuje redukcja poziomu stresu i in.). Generalnie nie jesteśmy stworzeni do funkcjonowania na poziomie rozluźnienia, naszą naturą jest walka o przetrwanie i stres, permanentny, towarzyszący nam wszędzie stres i negatywne emocje. Musimy, chcąc nie chcąc, być ciągle spięci.

3. Psychomanipulacja (broń XXI wieku)

– aż dziw ilu (niby mądrych) ludzi nabiera się na to hochsztaplerstwo. Ludzie podczas kursu wprowadzeni zostają w trans i wtedy się nimi najnormalniej w świecie manipuluje. Zmanipulowani zaczynają myśleć samodzielnie – zatem oddalają się od schematów i zasad regulujących (właściwe) stosunki międzyludzkie w grupach i społeczeństwach. Nie podążają bezmyślnie za modą i sztucznie wykreowanymi potrzebami. Stają się egoistyczni, myślą li tylko o sobie i swoim samorozwoju i samowychowaniu. Są zagrożeniem dla porządku i ładu publicznego, dla wypracowanych przez lata sposobów właściwego postępowania oraz myślenia i (tak ważnych) stereotypów.

4. Pozytywne myślenie (absolutna iluzja)

– po pierwsze: nie da się stale myśleć pozytywnie. Po drugie: czytaj dalej >>>

5 Komentarzy

  1. Magda

    Plecie Pan takie bzdury że szok. W tych czasach relaks i spokój to najlepsze co możemy dla siebie zrobić. Właśnie przez wieczne życie w napięciu i stres przewraca się ludziom w głowach.

    Odpowiedz
  2. Imię

    Widzę, że Pani Magdalena nie zrozumiała ironii, która aż kipi z tego tekstu…
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  3. Maria

    Jedno jest pewne-nie będę za taki kurs płacić

    Odpowiedz
  4. Mirek

    Ja zapłaciłem.
    Jedno jest pewne – znowu bym zapłacił.
    To moja najlepsza inwestycja 😊

    Odpowiedz
  5. Daniel

    Pomimo tych bzdur w tym artykule równiez bym sie zapisał. Panie Miirku, moge prosic o wiadomosc mailowa ? chcialbym sie dowiedziec kilku rzeczy

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *