Słowa

Gram w tenisa, na korcie obok także trwa mecz. Wiadomo, tenis sport dżentelmenów. Słychać, że u nich emocje na bardzo wysokim poziomie, wyższym niż umiejętności tenisowe. Co rusz dolatują do nas przeróżne głośne przekleństwa, aż w pewnym momencie dżentelmen przechodzi sam siebie: „Jezu, ja cię pierdolę”…

Przejęzyczył się? Ani po nim, ani po jego rywalu na korcie nie było widać żadnej reakcji na ten okrzyk. Czyli normalka. Ot, takie tam… Nerwy i tyle.

Powiesz, że czepiam się słów. – Tak, bo słowa są niezwykle ważne, bo słowa mają moc. Słowa to potęga. To broń. Broń obosieczna. Słowa dotykają zarówno słuchającego, jak i mówiącego. Dobre słowa budują, podnoszą na duchu. Złe niszczą, ranią. Nierzadko zostają z człowiekiem na zawsze…

Co to są słowa?

Słowa, to szaty, w które ubieramy swoje myśli.

Wybieramy ubiór stosownie do okoliczności. Inaczej na jogging, inaczej na pogrzeb. Jasne. Dlaczego więc własne myśli traktujemy po macoszemu? Dlaczego nasze słowa nie wyrażają naszych myśli? Dlaczego ubieramy je w byle co? Dlaczego mówimy zawile i niezrozumiale?  Skąd tyle wulgaryzmów? Dlaczego w naszej mowie tak wiele braku szacunku dla drugiego człowieka?…

Mielimy jęzorem bez zastanowienia, bez świadomości. Bo dać myśli właściwe słowo, to zauważyć tę myśl, nad nią się pochylić i ubrać ją w odpowiednią szatę. Twoje słowa wyrażają ciebie tak, jak twój ubiór. A nawet bardziej.

Chcesz lepiej poznać siebie, wsłuchaj się bardzo uważnie w słowa, które wypływają z twoich ust. Usłyszysz prawdę o sobie.

Rzucamy słowa na lewo i prawo bez chwili refleksji, a wypowiedzianego słowa nie da się cofnąć. Zaistniało. Wybuchło jak granat i rozerwało na strzępy czyjeś serce.

Zmaterializowana bezmyślność.

Energia słowa. Ot, takie jedno słówko… Zdawałoby się, że niewinne… Wibracje, które przeszywają umysł, ciało i duszę, i zmieniają się w rzeczywistość. A na początku było tylko słowo…

Poważaj zatem własne słowa, dobieraj je mądrze. Przecież możesz, to twój wolny wybór. Niech będzie jak najczęściej wyborem świadomym. Zanim otworzysz usta, otwórz umysł. Niech twoje słowa będą wyrazem szacunku dla siebie, dla innych, dla Stwórcy. Albo milcz, jeśli nie masz do zaproponowania nic lepszego od ciszy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *