Błędy i niedoskonałości czyli perfekcjonizm

Jest piątek, 20 min. do końca pracy. Ciężko przepracowany tydzień kończy się, za chwilę upragniony weekend! Andrzej dostaje mejla, zerka – o, to od samego prezesa. Czyta… i oczom nie wierzy: …a więc w związku z tym, od poniedziałku, proszę nie przychodzić już do pracy… Wraca oczami do wcześniejszego akapitu: ponieważ nie jest Pan wolny od błędów i niedoskonałości… Jak to? – myśli. – Przecież przez ostatni rok to ja uratowałem firmę… Wyrzucają mnie z pracy?… – jest w szoku.

Długo jeszcze nie potrafił się pozbierać. Znam Andrzeja i wiem, jak umie być firmie oddany, jakim jest świetnym fachowcem. Nie miał na tyle energii, by sprawę skierować do sądu pracy. Bardziej absurdalnego uzasadnienia zwolnienia nie można się już chyba spodziewać: nie jest Pan wolny od błędów i niedoskonałości… Na miejscu Andrzeja pracuje teraz znajomy pana prezesa, a Andrzej znalazł sobie inną pracę.

W tym wszystkim ciekawe jest to, że Andrzej jest typem perfekcjonisty. Świetnie zna się na swojej robocie i zawsze stara się wykonywać ją perfekcyjnie do granic możliwości. A tu okazuje się, że nie jest wolny od błędów. To tak, jakby anorektyk usłyszał od kogoś, że jest gruby. Prawdę mówiąc, jemu i tak się tak zdaje, i tak samo jest z Andrzejem, kiedy kończy coś robić już wie, że można było zrobić to lepiej. Od razu zauważa braki i niedociągnięcia.

Nigdy, niczego nie zrobimy idealnie, z prostego powodu: ideał nie istnieje. Ideał jest tylko w naszej głowie. Poprawiać można w nieskończoność i w nieskończoność można się brakiem ideału zadręczać i katować. Perfekcjonizm nas zabija. Każdy człowiek robi błędy i każdy człowiek ma prawo błędy robić, bo każdy człowiek jest istotą omylną. Jesteśmy na drodze odkrywania świata. Odkrywać, znaczy często: błądzić. Aby odkryć coś, co nam służy, trzeba nie raz poznać coś, co nam nie służy. Nazywa się to doświadczeniem, można też nazwać to niedoskonałością, lub błędem, można życiem…

P.S. Jaki brak perfekcjonizmu! – często słyszymy. Pamiętaj: Titanica zbudowali pefekcjoniści, a Arkę amatorzy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *