Odmawianie poza kontrolą

Metoda-Silvy-umysl-poza-kontrolaObiecałem Katarzynie, że powiadomię ją kiedy będę prowadził kurs Metody Silvy w pobliżu jej miejscowości. I tak też zrobiłem przy najbliższej okazji. Stwierdziła z przykrością, że nie może teraz. Następnym razem. Następnym razem coś niespodziewanego, dosłownie w ostatniej chwili, jej wypadło. – Ale, proszę nie zapominaj o mnie – poprosiła.

Daję znać kolejny raz. – Muszę pieniądze trzymać na coś innego. – Bardzo chcę przyjść na kurs. – Wybacz mi więc proszę, że tak ciągle ci odmawiam – podsumowała Katarzyna.

To kapitalny przykład funkcjonowania umysłu poza kontrolą.

Pierwsze pytanie, które się nasuwa: chcę, czy nie chcę? Mówię co innego – robię co innego.

Pytanie drugie: komu odmawiam? “Wybacz, że ci odmawiam” – znaczy naprawdę, że nie zauważam sztuczki swojego umysłu, która nazywa się “odwracanie kota ogonem”. Podświadomie mam nawet pretensję do tej osoby, że ciągle mnie nęka – to już staje się irytujące, jakiś nachalny typ, nie może się odczepić w końcu? Nie istotne, że to przecież była moja prośba. Odsuwam takie myśli od siebie.

Efekt – nie robię nic.

W handlu, kiedy klient mówi “nie”, uważa się, że ma dwa powody swojej odmowy:

  • jeden – prawdziwy,
  • drugi – ten, który ładnie brzmi.

Umysł jest świetnym handlowcem – najczęściej słyszysz od niego ten drugi powód – ładnie brzmiącą wymówkę. Pierwszy – prawdziwy, zostawia tylko do własnej wiadomości.

Katarzyna nie odmawia mi swojej obecności na kursie – odmawia jej sobie.

Jeśli wiem, że coś dla mnie jest dobre, ważne, cenne itd., ale nic nie robię, by to osiągnąć, tylko szukam kolejnych wymówek, by od tego uciec, to znaczy, że:

w rzeczywistości odmawiam tego sobie!

Pozostaje fantazjowanie: “oj, jak fajnie by było, gdyby”…

U schyłku życia ludzie nie żałują tego co zrobili aż tak bardzo, jak tego, czego nie zrobili.

 

mj

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *