Skarpety w sandałach a sprawa polska

skarpet-w-sandalachWiesz, że skarpety w sandałach to polska specjalność? Zbliża się sezon urlopowy, będziesz więc mógł za granicą od razu poznać rodaka po skarpetach w sandałach. Już tyle razy słyszałem, jaka to żenada, wiocha i obciach, jakie to bezguście i kompromitacja. A ja spytam – dlaczego? Bo nie rozumiem. Co w tym takiego żenującego, że gość zasuwa po chodniku ze skarpetami w sandałach?… A to, że łazi w dżinsach z dziurami? – No, to co innego, to jest megafajne, to jest megazajebiste, to powiew świeżości (przez te megadziury właśnie).

Nie będziemy się jednak modą zajmować, tylko absurdami. Bo co komu do tego jak się ubieram? – Pisałem o tym w Modnym być. – A co to jest patriotyzm? – Już wiemy – patriotyzm, to troska o to, jaką odzież mają nosić na sobie przebywający za granicą Polacy. Drugą stroną medalu jest ujeżdżanie umysłów, zwłaszcza młodych, patriotyczną nutą. To jest znacznie groźniejsze od skarpet.

 5 aspektów ujeżdżania umysłów patriotyczną nutą:

1. Młodzi wyjeżdżają za granicę! Czytaj: opuszczają, porzucają ojczyznę. A ja się pytam, a dlaczego nie? Młodzi są ciekawi świata, to wyjeżdżają. Zawsze tak było. Nigdy nie będzie tak idealnie w jakimś kraju, by młody człowiek nie miał ochoty posmakować czegoś innego. Wyjeżdżają, ale i wracają. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Zmieńcie rząd, a młodzi nie będą wyjeżdżać – to tanie gierki politycznego kupczenia. Otóż może jesienią zmienimy rząd i co? – I nic, będą wyjeżdżać.

2. Bądź prawdziwym Polakiem! Najpierw postawmy pytanie zasadnicze: a kto to jest “prawdziwy” Polak? – Ten, który łapie szabelkę, wskakuje na koń i gna wyrzynać Kozaków, odwiecznego wroga naszego narodu? Bo dalej straszy się nas Stalinem i Hitlerem. To podsycanie nacjonalizmu i nienawiści do innych nacji za ich historię. “Prawdziwy” Polak musi także: chodzić do kościoła, wywieszać flagę i pamiętać o przelanej krwi przodków. Tak samo jak manipuluje się “prawdziwym Polakiem”, manipuluje się “prawdziwym mężczyzną” i “prawdziwą kobietą”. Tak niszczy się autentycznego “ja”, rozumienie siebie, branie odpowiedzialności za swoje życie, akceptację siebie i akceptację innych, budowanie świata własnych przekonań i potrzebę wsłuchiwania się w swoje wnętrze. Tak tłumi się poczucie wspólnoty z każdym człowiekiem, bez znaczenia gdzie się urodził i jakiego jest wyznania.

3. Należy poniżać wroga narodu! – Jak to robić, mieliśmy okazję przekonać się w niedawnej kampanii wyborczej. Internet kipiał nienawiścią. Wróg był ośmieszany i opluwany. Zalała nas powódź wyssanych z palca pomówień, obelg, sprytnych oszczerstw i prostackiego dyskredytowania przeciwnika. Facebook po prostu pławił się w szambie. Robiło mi się od tego niedobrze. I to dzieje się na najwyższym szczeblu politycznej polemiki, na poziomie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Tak uczy się polską młodzież szacunku do drugiego człowieka, do każdego, kto reprezentuje inną opcję, każdego kto myśli inaczej.

4. Nasza duma narodowa! Masz być dumny, że jesteś Polakiem. Wyjeżdżają zawodowi mówcy do Anglii i uczą Polaków dumy narodowej. Bądź dumny z tego, że urodziłeś się w Polsce! Polak potrafi! – Gdzieś już to słyszeliśmy… – Zbudujemy nową Polskę. W Polsce też można żyć i pracować, i być z tego dumnym. A ja się pytam: a dlaczego nie? Niby dlaczego nie można? Budowanie dumy, to łaskotanie egoizmu. Mam być dumny z faktu przynależności narodowej. A gdybym urodził się w Maroko, to nie? – A jakie to ma znaczenie? Duma narodowa oraz poczucie wyższości narodowej i rasowej przedzielone są cienką linią. Łatwo tym pogrywać. Nasi wygrali – jesteśmy dumni z polskich piłkarzy, a co dzieje się, kiedy Polacy przegrają? Wtedy mamy “żałobę narodową”, jest czarna rozpacz. Bo paru facetów w trampkach trafiło mniej razy piłką między słupki niż innych paru facetów w trampkach z innego kraju. A Lewandowski przejmuje się tobą, że coś ci poszło nie tak? Martwi się, że masz problem i nie możesz zasnąć?

5. Pamiętaj o korzeniach! Godło, Bóg, Honor, Ojczyzna, Powstanie Styczniowe, Chopin, Piłsudski, Rejtan, Cedynia… Nie zapomnij o co walczył twój pradziad! Pamiętaj o historii kraju, tradycji, zrywach narodowych, czasach zaborów i odzyskaniu niepodległości. A co dzieje się obecnie? – Geje, dzieci z próbówek, rozprzedawanie majątku narodowego, coraz niższy poziom matur? Już niedługo Polski nie będzie. Jak będziemy wtedy żyć? – Nie wiem… przeżyliśmy najazd szwedzki… Prawda jest taka, że genów nie da się oszukać, jeśli urodziłeś się w Polsce, do końca życia będziesz urodzony/a w Polsce. Masz w sobie geny rodziców, dziadów i pradziadów – masz w sobie Polskę, czy chcesz, czy nie. Masz w sobie romantyzm i pozytywizm, religię, wiarę, dziedzictwo kultury, język, heroizm, upadek i podniosłe momenty z przeszłości naszego kraju. Nosisz to w sobie. Od siebie nie da się uciec. Zamiast ucieczki i wyrzekania się, czyż nie mądrzej jest poznać i zrozumieć swoje korzenie? Ale, przez to też nic nie musisz, jedynie możesz. Możesz na tym fundamencie wybudować swoje piękno, swoją radość, miłość, swój wspaniały dom. Ale taki dom jakiego ty pragniesz i tam gdzie ty chcesz, jakiego ty potrzebujesz, za jaki ty będziesz odpowiadać i jaki ty będziesz kochać.

I, jeśli ci tylko tak pasuje, masz ochotę, kaprys, uważasz, że tak jest OK, to będziesz sobie chodzić ze skarpetami w sandałach. A kto ci zabroni…?

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *